|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Muffy
Pirokinetyk
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 706
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:09, 10 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Skończyłam "Kosogłosa". Jestem wręcz zbulwersowana, zawiedziona, smutna, zszokowana, chcę mi się płakać i chyba podchodzę zbyt emocjonalnie do książek. Jako że moja wypowiedź zapewne będzie obfita w spojlery zaznaczam wszystko na biało! Tą część "Igrzysk Śmierci" zaczęłam czytać z wielkim entuzjazmem, bo poprzednie tomy - co tu dużo mówić - zwyczajnie zaparły mi dech w piersiach (nie wiem, czy nie bardziej niż "Gone"). Jednak z każdą stroną maniakalny uśmiech na mojej twarzy zanikał... Książka stanowczo nie przypadła mi do gustu. Chyba zawyżyłam poprzeczkę po poprzednich tomach. Dla mnie powieść straciła swój klimat, a postacie charakter! Nie przeboleje tej zmiany Peety, niby potem wszystko mu się przypomniało, ale ja wciąż nie mogę w nim rozpoznać tego chłopca z Głodowych Igrzysk. Katniss dobiła mnie już ostatecznie swoim wielkim rozdarciem między Peetą a Gale'm. Czasami bywały momenty, gdy na chwilę zatracałam się w lekturze, ale to za mało. A najgorsza jest końcówka, która zupełnie nie przypadła mi do gustu. Katniss staje się niepełnosprawna psychicznie, a Gale - jej najlepszy przyjaciel nawet jej nie odwiedzi, choć ma teraz szanse powalczyć o jej względy. Jeszcze ona ma do niego jakieś wyrzuty (totalnie nieuzasadnione). Potem chyba jest coś na kształt happy endu (?) - Katniss i Peeta mają dzieci i jest słit, niby wszystko wraca do normy, ale ja mam dziwne przeczucie, że jednak pozostali wrakami. Cieniami dawnych siebie. Książka niby miała być mocno antywojenna i szokująca, przemiana głównych bohaterów jest w takim wypadku naturalna, ale coś mi tu najzwyczajniej w świecie nie pasuje...
Wiecie, chyba po prostu jestem smutna. Co jak co, zżyłam się z tą trylogią i podświadomie wolałam lukrowe zakończenie, jakkolwiek kiczowato by to wypadło. Poza tym jednak jestem Team Peeta, mimo wszystko...
A no i jeszcze jedno - zakochałam się w Finnicku <3. Lubiłam go już wcześniej, ale teraz stał się obok Haymitcha moim ulubionym bohaterem. Strasznie szkoda, że zmarł.
Pisząc tego posta utwierdziłam się w przekonaniu, że muszę iść się leczyć, ponieważ ta książka wywołuje u mnie lawinę emocji
EDIT: Chyba już wiem, co mi nie pasowało! Otóż jak dla mnie za mało romantycznych relacji Peeta/Katniss. Rozwojowi ich miłości poświęcono ledwie kilka zdań (!) przez co to wszystko straciło swoje piękno i ich uczucie wydaje się zupełnie nieautentyczne. Kotna całą powieść jest niepewna, co czuje, a w tej końcówce BACH! dowiadujemy się, że później się przekonała, iż go kocha. A czytelnikowi aż trudno w to uwierzyć, bo przez tą 'nagłość' wszystko wydaje się niewiarygodne. Dla mnie ich wzajemne relacje pani Collins zupełnie zniszczyła. Ale i tak jej dziękuje, za te nieprzespane noce i poobgryzane przy czytaniu serii paznokcie. Nadal uważam, że po te książki warto sięgnąć, chociaż ostatnia nie jest zbyt udana.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Muffy dnia Wto 18:48, 11 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Poklaa
Telekinetyk
Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:29, 12 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
A jak sobie wyobrażasz, że mogliby nie być wrakami po tym, co przeszli? Na arenie i w ogóle? (Piszę tak bardzo oględnie, bo nie chce mi się zaznaczać na biało).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Loumee
Odczytywacz
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 157
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 19:42, 13 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Oh, "The Hunger Games" to jedna z moich ulubionych książek (jak z resztą cała trylogia) tuż za "Harry'm Potterem" i tuż nad "Gone".
Jest po prostu wspaniała - najbardziej trafiła do mnie pierwsza część.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Rose
Wykrywacz Kłamstw
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 1256
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 27 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Wyspa Crabclaw Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 20:43, 13 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Tak, pierwsza była stanowczo najlepsza. druga też, taka....zaskakująca. Tylko trzecia....tyle się na nią wyczekałam i trochę mnie zawiodła. Ale tylko trosazeczkę oczywiście.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Rose dnia Czw 20:43, 13 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nefeid
Kurczak
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 1500
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:09, 13 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Ja przeczytałam tylko pierwszą część i bardzo mi się podobała, mam też zamiar przeczytać następne.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nefeid dnia Nie 16:48, 12 Lut 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Daisy
Gyrokinetyk
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: spod kołdry. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:18, 13 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
No dobra, skończyłam czytać "Kosogłosa". Z smutkiem stwierdzam, że to chyba najmniej udana część p. Collins. Niby wszystko ok, kosogłosy, Peeta, Katniss ale... nie wiem, czegoś mi tu zabrakło.
Czegoś, co było w poprzednich książkach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Loki
Super Moderator
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 2006
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 43 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:28, 13 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Może scen z Peetą? Albo cudnego Claudiusa Templesmitha?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
heroin(e)
Debil Roku
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 2232
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 22 razy Ostrzeżeń: 1/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:05, 14 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Mi zabrakło znęcania się nad dziećmi i ogólnego okrucieństwa.
Wgl powiem wam, że namówiłam już do HG 6 osób Oo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Fire-mup
Biczoręki
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 2051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:14, 15 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Właśnie skończyłam Kosogłosa....
To był po prostu szok. Pierwsza część była nieco nie w moim guście, ale reszta była rewelacyjna.
Aczkolwiek zatkało mnie w jednym momencie: Katniss - była trybutka, popiera kolejne głodowe igrzyska?!?! WTF?!? I jeszcze twierdzi, że robi to dla siostry. Gdyby Prom żyła, dam głowę, że nie dopuściła by do tego! Po za tym, gdybym ja straciła siostrę (lub brata w moim wypadku) zrobiła bym wszystko, żeby żadna starsza siostra nie cierpiała tak jak ja... Ale nie na odwrót!!!!
Ufff... Trochę mnie poniosło...
A tak z innej paki:
Może to nie najlepszy temat na coś takiego, ale śniło mi się ostatnio, że brałam udział w Igrzyskach, w których trybutami byli... Ludzie z forum!!! Elka i Marvel byli zawodowcami, przy czym Marvel strzelał z łuku, a Karaluszek rzucał takim czymś, co wydłubywało oczy.
Ja w sojuszu z Anuną i kimś jeszcze, chyba Tequillą chcieliśmy ich zabić podczas snu... A w ogóle, to spóźniłam się na wielkie zejście na arenę, a jak już dotarłam, to od razu przy wejściu Zawodowcy zaczęli do mnie mierzyć.
Chyba mnie „pogło”...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marvel
Różowy
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 13 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 17:33, 17 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Fire-mup napisał: | Może to nie najlepszy temat na coś takiego, ale śniło mi się ostatnio, że brałam udział w Igrzyskach, w których trybutami byli... Ludzie z forum!!! Elka i Marvel byli zawodowcami, przy czym Marvel strzelał z łuku, a Karaluszek rzucał takim czymś, co wydłubywało oczy.
Ja w sojuszu z Anuną i kimś jeszcze, chyba Tequillą chcieliśmy ich zabić podczas snu... A w ogóle, to spóźniłam się na wielkie zejście na arenę, a jak już dotarłam, to od razu przy wejściu Zawodowcy zaczęli do mnie mierzyć.
Chyba mnie „pogło”... |
Ha! Dziewczyno od Lasek - żółwik.
A tak na serio to mi też wiele razy się śniło, że uczestniczę w Głodowych Igrzyskach, ale najgorsza wersja była ostatnia. Brrr... Nic przyjemnego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
heroin(e)
Debil Roku
Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 2232
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 22 razy Ostrzeżeń: 1/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:40, 17 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Tzn. my w szkole podchodzimy do tego bardziej... No my byśmy chciały igrzyska.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Loki
Super Moderator
Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 2006
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 43 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:40, 17 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Marvel napisał: | Fire-mup napisał: | Może to nie najlepszy temat na coś takiego, ale śniło mi się ostatnio, że brałam udział w Igrzyskach, w których trybutami byli... Ludzie z forum!!! Elka i Marvel byli zawodowcami, przy czym Marvel strzelał z łuku, a Karaluszek rzucał takim czymś, co wydłubywało oczy.
Ja w sojuszu z Anuną i kimś jeszcze, chyba Tequillą chcieliśmy ich zabić podczas snu... A w ogóle, to spóźniłam się na wielkie zejście na arenę, a jak już dotarłam, to od razu przy wejściu Zawodowcy zaczęli do mnie mierzyć.
Chyba mnie „pogło”... |
Ha! Dziewczyno od Lasek - żółwik. |
Żółwik
Chociaż pewnie potem zabiłabym Cię podczas snu, ale kit.
Miałam raz sen o Igrzyskach...
Najpierw był przejazd rydwanem, potem prezentcje etc. Na wszystkim świetnie wypadłam, ludzie mnie kochali. Miałaz ileśtam punktów, ale wiem że dużo. Nadchodzi wielki dzień. Włażę na tarczę Stoję dumna, gotowa. Jadę do góry. Wszystko ładnie, pięknie. Na wprost mnie komplet śliczniutkich noży do rzucania. Rozbrzmiewa gong... i ktoś przebija mnie strzałą. Trup na miejscu.
Fajnie, nie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Blindness
Gyrokinetyk
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stolica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:49, 17 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Ooo, fajny sen ciotka ;>. Mnie się co prawda nigdy igrzyska nie śniły (pomijając, że od jakiegoś czasu nic mi się nie śni), ale fajnie jakby organizowali takie obozy (no co percy'ego podobno organizują ), no, ale wypuściliby nas w las i 'zabijalibyśmy się wszystkim co by było na jakąś farbę, plamka farby i odpadasz gry, to znaczy możesz ją obserwować, ale nie bierzesz już w niej udziału. Ale by było fajnie, na pewno bym wygrała, bo bym was z zimną krwią wszystkich 'pozabijała', już Teq wie jaka to ze mnie sadystka .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Fire-mup
Biczoręki
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 2051
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 20:53, 17 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Blindness napisał: | Ooo, fajny sen ciotka ;>. Mnie się co prawda nigdy igrzyska nie śniły (pomijając, że od jakiegoś czasu nic mi się nie śni), ale fajnie jakby organizowali takie obozy (no co percy'ego podobno organizują ), no, ale wypuściliby nas w las i 'zabijalibyśmy się wszystkim co by było na jakąś farbę, plamka farby i odpadasz gry, to znaczy możesz ją obserwować, ale nie bierzesz już w niej udziału. Ale by było fajnie, na pewno bym wygrała, bo bym was z zimną krwią wszystkich 'pozabijała', już Teq wie jaka to ze mnie sadystka . |
Ha ha! Mogło by być śmiesznie.
Aczkolwiek nie zgodzę się w kwestji 'pozabijania wszystkich', gdyż to będzie moja rola.
Chyba, że potem zrobimy sobie Final Batle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kumiko
Moderator
Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 1532
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:20, 17 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Skończyłam I część. Ja chcę dalsze...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Necklice
Przenikacz
Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 22:44, 20 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Dostałam pierwszą część na święta i... czytałam do piątej rano, tak mnie wciągnęło. Ryczałam po Rue i ogólnie. Niedawno fundnęłam sobie drugą część, ale nie mam czasu na czytanie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mandarynka
Gość
|
Wysłany: Nie 16:22, 23 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Pierwsza część świetna, przeczytałam dość szybko, a teraz mi jakoś nie idzie czytanie... Ale co tam, jak zaczęłam to skończę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Muffy
Pirokinetyk
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 706
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:16, 23 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Poklaa, no niby tak, ale przez to ten cały związek Peeta i Katniss został gdzieś tam odsunięty na drugi plan i bardzo ogólnikowo opisany, a ja liczyłam na bardziej romantyczne relacje tej dwójki.
Fire-mup napisał: | Właśnie skończyłam Kosogłosa....
To był po prostu szok. Pierwsza część była nieco nie w moim guście, ale reszta była rewelacyjna.
Aczkolwiek zatkało mnie w jednym momencie: Katniss - była trybutka, popiera kolejne głodowe igrzyska?!?! WTF?!? I jeszcze twierdzi, że robi to dla siostry. Gdyby Prom żyła, dam głowę, że nie dopuściła by do tego! Po za tym, gdybym ja straciła siostrę (lub brata w moim wypadku) zrobiła bym wszystko, żeby żadna starsza siostra nie cierpiała tak jak ja... Ale nie na odwrót!!!! |
Ja to zrozumiałam inaczej: wg. mnie Katniss nie chciała dopuscić do tych Igrzysk i to było kolejnym powodem dla którego zabiła Coin. A wtedy skłamała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Poklaa
Telekinetyk
Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 950
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 16:25, 25 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Muffy napisał: | Poklaa, no niby tak, ale przez to ten cały związek Peeta i Katniss został gdzieś tam odsunięty na drugi plan i bardzo ogólnikowo opisany, a ja liczyłam na bardziej romantyczne relacje tej dwójki. |
No w sumie...
Muffy napisał: | Fire-mup napisał: | Właśnie skończyłam Kosogłosa....
To był po prostu szok. Pierwsza część była nieco nie w moim guście, ale reszta była rewelacyjna.
Aczkolwiek zatkało mnie w jednym momencie: Katniss - była trybutka, popiera kolejne głodowe igrzyska?!?! WTF?!? I jeszcze twierdzi, że robi to dla siostry. Gdyby Prom żyła, dam głowę, że nie dopuściła by do tego! Po za tym, gdybym ja straciła siostrę (lub brata w moim wypadku) zrobiła bym wszystko, żeby żadna starsza siostra nie cierpiała tak jak ja... Ale nie na odwrót!!!! |
Ja to zrozumiałam inaczej: wg. mnie Katniss nie chciała dopuscić do tych Igrzysk i to było kolejnym powodem dla którego zabiła Coin. A wtedy skłamała. |
Rzuciło mi to trochę światła na tę sprawę. Ja raczej sądziłam, że Katniss tak nienawidziła ludzi z Kapitolu, że zgodziła się na kolejne, ostatnie igrzyska. Ale twoja teoria ma większy sens.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mandarynka
Gość
|
Wysłany: Nie 0:47, 06 Lut 2011 Temat postu: |
|
|
Skończyłam "W Pierścieniu Ognia" i zaczęłam "Kosogłosa". Wiedziałam, że 13 dystrykt jednak istnieje! Chcę to jak najszybciej przeczytać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|