|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Risate
Lewitator
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:47, 16 Lis 2009 Temat postu: Książki warte rzucenia w kąt. |
|
|
Mozecie mnie obrzucić pomidorami za ten temat, ale ja uważam, że takowy powinien być : )
Podawajcie tytuły książek, które według was nie są warte przeczytania
; D Możecie, też po krótce napisać o czym są .
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Risate dnia Pon 22:00, 16 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 17:07, 16 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Błąd w tytule tematu - rzucenia nie żucenia
Bede na kompie to wrzuce pewnie jakies tytuly ksiazek
Ta. Czasami mam takie odpały z literkami xD
A wiesz, że jak dalej nie będziesz pisać polskich znaków to to grozi ostrzeżeniem ?
A.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dominik
Kameleon
Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 18:32, 16 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Fioletka ma rację, rażący jest ten błąd.
W sumie sięgam po książki które odpowiadają moim gustom więc są średniaki ale takich aby rzucić w kąt nie czytam. Ale nie polecam kryminałów. W lato czytałem taką serie trzech książęk ale już trzeciej nie mogłem skończyć taka była słaba. Była to seria polskiego autora. Tytułu nie pamiętam i nie warto nawet szukać. Więc nie polecam kryminałów chyba że są dobre i sprawdzonego autora. Nie ma to jak sf i fantasy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Risate
Lewitator
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:03, 16 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Może. Mam takie coś, że robie takie głupie błędy, albo literki zjadam.
No . A jak dla mnie 'Morze Trolli' jest beznadziejne. W ogole nie da się tego czytać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 8:00, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Joanne Harris - Nasienie zla
Gotycki romans autorki słynnej "Czekolady".
Nigdy nie jest łatwo pogodzić się z faktem, że ktoś, kogo się kiedyś kochało bez pamięci, znalazł dziewczynę swoich marzeń. Alice przekonuje się o tym, gdy Joe przedstawia jej swoją nową sympatię, Ginny. Zazdrosna, czuje odrazę do Ginny, eterycznej piękności otoczonej grupą podejrzanych znajomych.
Wkrótce Alice odnajduje w pokoju Ginny schowany tam stary pamiętnik i czyta o Danielu Holmesie, jego przyjacielu Robercie i tajemniczej kobiecie, która zauroczyła ich obu - Rosemary Virginii Ashley, pochowanej przed półwieczem na cmentarzu w Grantchester - pochowanej, ale bynajmniej nie zapomnianej.
Gdy obie historie splatają się ze sobą, przeszłość i teraźniejszość stają się jednym Alice uzmysławia sobie, że jej instynktowna nienawiść do nowej dziewczyny Joego może brać się nie tylko z zazdrości, i pogrąża się w koszmarnym świecie obsesji, zemsty, pokusy - i krwi.
(źródło - [link widoczny dla zalogowanych])
Książka wynudziła mnie niesamowicie. Mnie, wielbicielke powiesci o wampirach!! Autorka pisze bardzo monotonnie. Zatopiła sie w opisach,m calkowicie zapominając o rozwijaniu jakis porzadnych dialogów między bohaterami.
Do tego kazdy rozdział, zaczyna sie w innym czasie i miejscu! Chwilami bardzo ciezko zorientować się, w jakiej epoce sie znajdujemy no i ktory z glownych bohaterow wdanym momencie nam towarzyzy.
Ksiazka koszmarna.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Justine
Bez mocy
Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Piła Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:45, 18 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Książki warte rzucenia w kąt?
a) wszystkie części "Barry'ego Trottera" pióra, a raczej długopisu, bo pióro zbyt dumnie brzmi, Michaela Gerbera.
Przeczytałam z czystej ciekawości, gdyż byłam niegdyś megafanką wszystkiego, co związane z Potetrem, więc słysząc o parodii mojej ulubionej sagi, postanowiłam przeczytać i... Takiego chłamu dawno nie miałam w rękach, serio. Marne przytczki, żałosne propokacje i niesmaczne żarciki zupełnie zraziły mnie do tego "Trottera". Nie czytajcie.
b) "Pozerki" autorstwa Rachel Maude.
Dostałam tę książkę w prezencie; osoba, od której ją dostałam, widocznie sugrowała się tematyką "powieści" - modą. W środku ksiażki mamy kilka projektów ubrań do zrobienia samemu, za to byłby plus, gdyby projekty te miały jakikolwiek polot. Dodatek, pomysł ciekawy, ale, przepraszam za słowo, spartaczony.
Sama treść ksiązki też nie jest zbyt głęboka: cztery diametralnie różne amerykańskie dziewczyny mają ze sobą współpracować przy projeckie mówiącym o projektowaniu ubrań i ich szyciu.
Może i można byłoby coś wycisnąć z tego tematu, ale widocznie autorka jest grafomanką i nie udało jej się to - stworzyła nudne barachło, które - być może - miało być czymś w rodzaju bestselleru "Diabeł ubiera się u Prady" (uwielbiam!). Nie wystarczy naszpikować powieści nazwami ekskluzywnych marek i docinkami mało inteligentnych dziewcząt oraz pikantnymi ich przygodami, przewijającymi się w międzyczasie.
c) wszystkie inne "Plotkary", które kipią erotyką, nędzne "Harlekiny", który na pewno każdy zna ze słyszenia chociażby czy inne bubeloty nie warte nawet rzucenia nań okiem.
No i mogę też wspomnieć, że nie lubię polskich książek. Jakoś tak. Polibiłam jedynie cykl "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz. Urocze.
LEKTURY:
a) "Potop" wg Henryka Sienkiewicza.
Powieść trzytomiskowa, nudna, czytając to, czułam, jak grzęznę w bagnie tuzinkowości i płycizny literackiej. Tutaj wszyscy bohaterowie są albo dobrzy, albo źli, albo czarni, albo biali. Od początku powieści wiadomo, jak się ona zakończy.
Temat równie nieciekawy - historia, potop szwedzki wcale mnie nie interesują. Zmuszałam się do przeczytania tego i odliczałam strony do końca.
Mnóstwo opisów bitew, krajobrazów, język ciężki - staropolski, czasami niezrozumiały.
Więcej niż 2 godzin nad tą księgą nie wytrzymałam, niestety z nudów zasypiałam - oczy same mi się zamykały i, chcąc, nie chcąc, opadałam na poduszkę.
"Potop", z tego co wiem, był początkowo publikowany w prasie, ludzie czekali na każdą nową część. Być może wtedy było to ciekawsze, ale kiedy widzimy 900 - stronicową księgę z czcionką o rozmiarze 8, to już się zniechęcamy, a na przeczytanie tego mamy niecały miesiąc.
Powieść ta, jak się dowiedziałam na lekcji, ma po trosze charakter komediowy. W trakcie czytania zupełnie tego nie zauważyłam.
b) "Dżuma" Alberta Camusa.
Powieść znacznie mniej obszerna niż "Potop", ale równie nudna i "bagnista", być może dlatego, iż jest to powieść w pewnym sensie filozoficzna. I moralizujące do tego, a jak widzę takie moralizujące treści gołym okiem, to już się zniechęcam.
Od początku wiadomo, co się będzie działo dalej (małe, szare, nudne miasto Oran we Francji nawiedza nieznana choroba. Przed tym z miasta uciekawją stadnie szczury, bądź są już znajdowane na ulicach martwe). Plusem są niejednoznaczni bohaterowie.
Niestety, niewyjaśnionych zagadek i tajemnic jest tutaj tyle, co kot napłakał.
Jedyną pozytywnie odebraną postacią, epizodyczną niestety, był starszy pan, który mieszkał w dzielnicy pełnej kotów; wychodził na balkon, darł papierki, patrzył jak koty się wokół nich zbierają a następnie urządzał sobie zabawę plując na zwierzęta. Prymitywne, aczkolwiek tak niesamowicie absurdalne, że czytając fragmenty z tym panem uśmiechałam się. I chyba niestety tylko wtedy.
Na razie to by było na tyle, czytałam jednak wiele książek, które po przeczytaniu miałam ochote wyrzucić ( mimo, że ksiażkę należy szanować i nawet, jeżeli nie jest zbyt ambitna czy ciekawa, trzeba uszanować pracę, jaką włożył autor, by ją napisać). Jak mi się doś jeszcze przypomni, to nie omieszkam nie dopisać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karen
Bez mocy
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 23:00, 18 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Ja powiem tylko, że współczuję temu, kto będzie miał okazję przebrnąć przez "Don Kichote". Tak nudnej, głupiej i bezsensownej lektury nie czytałam bardzo, bardzo dawno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Blindness
Gyrokinetyk
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stolica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 13:58, 28 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Pewnie fani się na mnie obrażą, ale książkę "Eragon" czytałam pełny miesiąc, nie mogłam już na nią patrzeć przez całą książke bohater podróżuje, jakieś drobne bitwy, a akcja rozwija się pod koniec książki może i jest fajna ale strasznie monotonna
co do fanów "Zmierzchu" itp polecam opowiadanie, które można znaleźć w necie "Piękny głupi Cullen" większej głupoty chyba w życiu nie widziałam, taka terapia odwykowa dla fanów xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Actia
Odczytywacz
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 8:04, 18 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Opowieści z Blarnii, Michaela Gerbera.
Okropne. Jak już parodiować, to parodiować. Parodia powinna być humorystyczna, a nie żałosna. Nie polecam jej nikomu, sama przeczytałam, aby móc skrytykować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Risate
Lewitator
Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 515
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 16:53, 19 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
'Noc blizn' Alan'a Campbell'a. Chała jakich mało. -.- Szczerze, to nawet tego nie dokończyłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Candace
Niezniszczalny
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1686
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lublin Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:36, 25 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Po pierwszych 3 stronach "Barry'ego Trottera" książka wylądowała za drzwiami. Okropne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ana
Elektrokinetyk
Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Alex Sangero (P) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 13:08, 06 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o lektury to "Krzyżacy" do tej pory pamiętam jak musiałam się z tym męczyć coś strasznego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
smajluu
Odczytywacz
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ustka Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 19:41, 08 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Krzyżacy! Za każdym razem, gdy brałam się za nią to usypiałam. Serio. Okropnie nudna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
muco
Odczytywacz
Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Wrocław Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 14:35, 28 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Ja tak jak Lana próbowałam czytać Eragona, ale nie byłam wstanie. Tylko nudniejsza się ta książka robiła.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez muco dnia Nie 14:35, 28 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Diana
Jr. Admin
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 899
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Siemianowice Śląskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 14:48, 28 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Ja zgadzam się z Aną i smajluu, 'Krzyżacy' są fatalni. Nawet streszczenia nie przeczytałam, bo było za długie. Tylko plan wydrzeń.
A oprócz tego to jeszcze 'Balladyna' i 'Dziady'. Po prostu nienawidzę książek, w których muszę pytać rodziców lub dziadków o znaczenie każdego słowa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Blindness
Gyrokinetyk
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 696
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stolica Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 15:24, 28 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
"Krzyżacy"? Też jej nie lubiłam, przeczytałam tylko pierwsza księgę, bo drugiej nie dałam rady.
Ale kiedy omawialiśmy "Romeo i Julię" to chodziłam po klasie i krzyczałam- Kocham "Krzyżaków"! xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wanderer
Kameleon
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 17:42, 28 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
To ja pierwsze dwa rozdziały Krzyżaków dałam radę. Kompletnie mi nie szło .. tak jest z każdą powieścią Sienkiewicza. Nawet "W pustyni i w puszczy' nie udało mi się przeczytać. Wiem, żałosne, ale te książki to jakaś czarna magia!
Kupiłam sobie pierwszą książkę 'Trzynastolatki' ze 3 lata temu i nie wytrzymałam po pierwszym rozdziale, więc jeśli ktoś chce kupić to prawie nieużywane!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Natfild
Odczytywacz
Dołączył: 12 Mar 2010
Posty: 112
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:25, 09 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Według mnie wiekszość lektur to tortury do czytania .
Nudniejszę i gorsze do Krzyżaków są Syzyfowe Prace Żeromskiego. Nawet w wersjii audiobooka nie umiałam tego do słuchać do końca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Bluregard
Kameleon
Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Perdido Beach Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 13:46, 03 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Pierwszą część Eragona przeczytałem, nad drugą już spałem. Krzyżacy, Pan Tadeusz i inne lekturowe ścierwa do kosza proszę! komu chce się czytać takim pogmatwanym językiem i ciągle patrzyć na wyjaśnienia pojęć na marginesach... poza tym jeszcze Hobbita zaczynałem czytać z 5 razy i nigdy nie jestem w stanie się domyśleć z jakiego powodu zaprzestałem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
leszczowata
Super Silny
Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Krk <3 Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:05, 03 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Tragiczne książki to
1. Cała saga Zmierzch ( zwłaszcz 2 ostatnie tomy )
2. Naznaczona (do połowy książki uważałam ją za dość dobrą, ale tylko do połowy. Czytając resztę modliłam się, żeby ta książka już się skończyła )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|